Skip to content

Obserwuj nas

Najnowsze działania Otwórz w nowym oknie Wesprzyj
Return to mob menu

Wyszukaj przez słowo klucz

ClientEarth

24 lipca 2023

Ochrona przyrody
Demokracja

Polski rynek drewna poza kontrolą? ClientEarth składa skargę do Komisji Europejskiej

W Polsce rynek drewna jest poza kontrolą, a nasze przepisy nie są dostosowane do unijnych, twierdzi Fundacja ClientEarth Prawnicy dla Ziemi, która złożyła do Komisji Europejskiej skargę w tej sprawie. Konkretnie chodzi o brak dostosowania do wymogów rozporządzenia UE z 2010 r. dotyczącego legalnego obrotu drewnem (tzw. EUTR). Zarzuty ClientEarth dotyczą m.in. niejasnego stosowania zapisów Rozporządzenia EUTR przez Inspekcję Ochrony Środowiska, nielicznych kontroli oraz nieskutecznych kar wobec podmiotów naruszających prawo, a w efekcie – przyzwolenia na fakt, że Polska może być dogodnym miejscem dla przedsiębiorstw handlujących nielegalnym drewnem w UE. Największym przedsiębiorstwem podlegającym unijnemu rozporządzeniu są Lasy Państwowe.

 

Rozporządzenie UE ustanawiające obowiązki podmiotów wprowadzających do obrotu drewno i produkty (EUTR) jest głównym narzędziem prawnym UE w walce z nielegalnym pozyskiwaniem drewna. Nakłada ono na przedsiębiorstwa drzewne obowiązek weryfikacji, czy drewno, które sprzedają na terenie UE, pochodzi z legalnego źródła (tj. czy zostało pozyskane z poszanowaniem prawa państwa, z którego drewno pochodzi). Innymi słowy, każde przedsiębiorstwo, które chce sprzedawać drewno na terenie UE, musi opracować i stosować odpowiednie procedury, które pomogą mu zminimalizować ryzyko, że drewno pochodzi z nielegalnej wycinki. EUTR zobowiązuje także właściwe organy krajowe do kontroli, czy przedsiębiorstwa drzewne wywiązują się ze swoich obowiązków. W Polsce takim organem jest Inspekcja Ochrony Środowiska (IOŚ), zaś największym przedsiębiorstwem drzewnym podlegającym przepisom EUTR – Państwowe Gospodarstwo Leśne „Lasy Państwowe”.

 

– Mimo, że Polska jest znaczącym graczem na europejskim rynku drewna, kontrola tego ważnego sektora naszej gospodarki pozostaje od lat iluzoryczna. Niejasne prawo i niedofinansowanie organów ochrony środowiska powoduje ryzyko, że do naszego kraju trafia drewno z nielegalnych wycinek – mówi Ranja Łuszczek, prawniczka Fundacji ClientEarth.

  Składamy skargę do Komisji, ponieważ nie zgadzamy się na to, by Polska stanowiła dogodne miejsce dla handlarzy nielegalnym drewnem i przyczyniała się do wylesiania naszej planety. To najwyższy czas, by polskie władze ustanowiły skuteczny system kontroli krajowego rynku drewna – dodaje Ranja Łuszczek.

Pierwszym zarzutem podniesionym w skardze jest brak jasnych przepisów oraz nieliczne i nieskuteczne kontrole przedsiębiorstw drzewnych. Na ten zarzut składa się cały szereg problemów związanych z funkcjonowaniem IOŚ, m.in. niejasny zakres uprawnień tego organu, rażąco niskie zasoby kadrowo-finansowe czy brak dostępu do aktualnych danych o rynku drewna. Liczby doskonale obrazują te problemy: od momentu wejścia Rozporządzenia EUTR w życie (2015 rok) do końca 2022 roku, IOŚ skontrolował zaledwie 774 przedsiębiorstwa drzewne, podczas gdy szacowana liczba takich przedsiębiorstw przekracza 8000 (a liczba ta nie uwzględnia prywatnych właścicieli lasów, których liczy się w setkach tysięcy).

W przypadku Lasów Państwowych – a więc przedsiębiorstwa drzewnego, które odpowiada za ponad 90% surowca na rynku drewna w Polsce – sytuacja jest jeszcze bardziej niepokojąca. W okresie od 2015 roku do końca 2022 roku IOŚ skontrolowała jedynie 92 nadleśnictwa, co oznacza, że prawie 80% nadleśnictw w strukturze Lasów Państwowych nigdy nie zostało sprawdzonych pod kątem wymagań Rozporządzenia EUTR. Biorąc pod uwagę, że Lasy Państwowe odpowiadają za ponad 90% zapotrzebowania na drewno w Polsce, oznacza to, że kontrola tego rynku jest w Polsce iluzoryczna. O niskiej efektywności kontroli przeprowadzanych przez IOŚ na gruncie Rozporządzenia EUTR wypowiedziała się w 2022 roku Najwyższa Izba Kontroli, stwierdzając m.in., że liczba kontroli przeprowadzona przez IOŚ w latach 2019-2020 była „znikoma”.

Ograniczony arsenał środków, jakimi dysponuje IOŚ, wynika częściowo z faktu, że polskie prawo nie uznaje handlu nielegalnym drewnem za przestępstwo, ani nawet za wykroczenie. Tego typu naruszenie jest “\deliktem administracyjnym, którego ściganiem zajmuje się wyłącznie IOŚ – bez pomocy innych organów, znacznie lepiej przygotowanych do rozwiązywania tego rodzaju problemów (np. policji). IOŚ, na zadania wynikające z Rozporządzenia EUTR, przeznaczyła w 2021 roku zaledwie 8,3 etatów oraz budżet poniżej 50 000 zł.

Kolejnym zarzutem podnoszonym w skardze do Komisji Europejskiej jest brak efektywnych kar za nielegalny handel drewnem. W opinii ClientEarth, kary za naruszenia Rozporządzenia EUTR są rażąco niskie (od 5 000 do 500 000 zł) i są zbyt rzadko nakładane. W praktyce kary nie przekraczają kwoty minimalnej (500 lub 5000 zł).

Środki karne, jakimi dysponuje IOŚ, są ograniczone do sankcji administracyjnych, które nie mogą być nakładane po upływie trzech lat od daty naruszenia, a dodatkowo inspektorat ma obowiązek odstąpić od nałożenia kary, jeżeli stwierdzi, że naruszeniu „nie można było zapobiec”. IOŚ nie może także skonfiskować drewna, co oznacza, że nielegalny surowiec – nawet, jeżeli został uznany przez IOŚ za „podejrzany” – trafia na rynek UE.

Naruszenia polskich władz w zakresie implementacji i stosowania Rozporządzenia EUTR mają także wymiar rynkowy. Brak kontroli i kar wobec firm naruszających prawo powoduje obniżenie konkurencyjności innych przedsiębiorstw, które sprowadzają na rynek drewno zgodnie z prawem. Taka praktyka zakłóca wspólny rynek UE.

– Brak dostępu do informacji o polskich lasach połączony z iluzoryczną kontrolą instytucjonalną składają się w jedną całość - system, w którym państwo nie kontroluje przedsiębiorstw drzewnych, w tym największego w Polsce sprzedawcy drewna – Lasów Państwowych – mówi Agata Szafraniuk, Kierowniczka Programu Ochrona Przyrody w ClientEarth.

Aktualne przepisy przyznają Lasom Państwowym szczególny status, przez co jest to hermetyczna instytucja, która samodzielnie realizuje swoje zadania, samodzielnie je nadzoruje i finansuje, a jej działania są nieprzejrzyste dla obywateli i organizacji społecznych –  dodaje Agata Szafraniuk.

Skarga została przygotowana na podstawie opublikowanego przez ClientEarth w październiku 2022 roku Raportu o implementacji i stosowaniu EUTR w Polsce, który został zaktualizowany w maju br. W raporcie analizie poddano przepisy dotyczące kontroli środowiskowych i kar za obrót nielegalnie pozyskanym drewnem, a także praktyki ich stosowania przez IOŚ. Dogłębna analiza zawarta w raporcie wykazała, że polskie prawo zawiera znaczące luki, a działalność organów kontroli w ramach obowiązujących przepisów pozostawia wiele do życzenia. Brak właściwego wdrożenia unijnych przepisów dot. obrotu drewnem oznacza, że nasz rynek drzewny pozostaje poza kontrolą, przez co może dochodzić na nim do nieprawidłowości.