Skip to content

Location successfully changed to Polski

Obserwuj nas

Najnowsze działania Otwórz w nowym oknie Wesprzyj
Return to mob menu

Wyszukaj przez słowo klucz

ClientEarth

15 czerwca 2022

Demokracja
Ochrona przyrody
Zanieczyszczenie powietrza

Prawo do sądu dla ochrony polskiej przyrody. Organizacje pozarządowe skarżą Polskę za brak przestrzegania Konwencji z Aarhus

16 i 17 czerwca w Genewie odbędą się posiedzenia Komitetu ds. przestrzegania Konwencji z Aarhus dotyczące skarg (tzw. komunikatów) polskich organizacji pozarządowych (Pracowni na rzecz Wszystkich Istot, ClientEarth Prawnicy dla Ziemi, Koalicji Kocham Puszczę) na brak wdrożenia postanowień konwencji w Polsce. Skargi dotyczą wielu planów i programów, które mają wpływ na zdrowie ludzi i środowisko przyrodnicze naszego kraju, a których polskie społeczeństwo nie może zaskarżyć do sądów. Odrębna skarga dotyczy ograniczeń w możliwości zaskarżania pozwoleń wodnoprawnych.

Stronę skarżących organizacji na wysłuchaniu stron reprezentuje pełnomocniczka Pracowni na rzecz Wszystkich Istot Magdalena Bar z kancelarii Jendrośka Jerzmański Bar i Wspólnicy oraz Małgorzata Kwiędacz-Palosz z Fundacji ClientEarth Prawnicy dla Ziemi. Polski rząd reprezentować będzie Ministerstwo Klimatu i Środowiska.

Pracownia na rzecz Wszystkich Istot złożyła kompleksową skargę obejmującą wiele planów i programów m.in. mających wpływ na ochronę przyrody tj. plany urządzenia lasu, plany łowieckie, plany ochrony i plany zadań ochronnych Natura 2000, a także plany ochrony dla parków narodowych, rezerwatów przyrody i parków krajobrazowych oraz plany zarządzania wodami. Fundacja ClientEarth Prawnicy dla Ziemi złożyła skargę dotyczącą aktów prawa miejscowego, tj. planów ochrony powietrza, miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego oraz skargę w zakresie pozwoleń wodnoprawnych. Koalicja Kocham Puszczę, w skład której wchodzą obie organizacje, złożyła skargę dotyczącą planów urządzenia lasu.

Konwencja z Aarhus jest jedną z podstawowych umów międzynarodowych, która gwarantuje społeczeństwu dostęp do informacji o środowisku, udział w podejmowaniu decyzji w sprawach dotyczących środowiska a także dostęp do wymiaru sprawiedliwości w sprawach mających wpływ na środowisko. Konwencja dotyczy więc zobowiązań państw wobec obywateli. Pomimo że Polska ratyfikowała Konwencję w 2001 r., nadal nie przestrzega jej postanowień. Obywatele i obywatelki nie mogą zaskarżyć do sądu bardzo wielu planów i programów, nawet jeżeli ich przyjęcie może zaszkodzić terenom przyrodniczo cennym, rzadkim gatunkom czy zdrowiu ludzi. Tymczasem dostęp do czystego powietrza i wody czy wysokiej jakości środowiska przyrodniczego jest podstawowym prawem człowieka.

Emblematycznym przykładem braku dostępu do wymiaru sprawiedliwości w sprawach środowiskowych są plany dotyczące gospodarki leśnej prowadzonej na ponad 1/4 powierzchni Polski. Warto przypomnieć, że w 2016 r. minister środowiska Jan Szyszko podpisał aneks do Planu Urządzenia Lasu dla Nadleśnictwa Białowieża, czym zapoczątkował masowy wyrąb Puszczy Białowieskiej. Niestety, wobec braku możliwości zaskarżenia tej decyzji w polskim sądzie, niezgodne z prawem wycinki powstrzymał dopiero wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej

– Możliwość zaskarżania planów i programów, których realizacja może wpływać na środowisko – a są to nie tylko plany urządzenia lasu, ale też szereg innych dokumentów, jak plany ochrony obszarów Natura 2000 czy parków narodowych, plany łowieckie, a nawet plany zagospodarowania przestrzennego – nie tylko umożliwi ochronę cennych elementów środowiska, ale też pozwoli na rozwiązywanie sporów w polskich sądach, a nie na arenie międzynarodowej. Obecnie organizacje pozarządowe w ogóle nie mają możliwości kwestionowania zapisów planów, a osoby prywatne mają tę możliwość bardzo ograniczoną. Zmiany są konieczne aby rozszerzyć prawo dostępu do procedury odwoławczej w Polsce – tak jak wymaga tego konwencja z Aarhus – mówi radczyni prawna Magdalena Bar, pełnomocniczka Pracowni na rzecz Wszystkich Istot.

Bardzo istotnym problemem społecznym w Polsce jest także zanieczyszczone powietrze i śmiercionośny smog. Według badań Europejskiej Agencji Środowiska z powodu zanieczyszczenia powietrza każdego roku przedwcześnie umiera w Polsce ok. 40 tys. osób. Głównym źródłem zanieczyszczenia jest spalanie paliw stałych (węgla i drewna) w gospodarstwach domowych, które odpowiada za około 50% emisji pyłu PM 2.5 na terenie całej Polski. Narzędziem, który teoretycznie ma chronić czyste powietrze i przeciwdziałać smogowi są wojewódzkie programy ochrony powietrza (POP), określające wieloletnie ramy wojewódzkiej polityki antysmogowej. Program taki musi powstać, gdy na danym obszarze przekraczane są dopuszczalne stężenia zanieczyszczeń. Niestety prawo w Polsce uniemożliwia obywatelom i organizacjom pozarządowym walkę w sądzie o czyste powietrze. W podobnej sytuacji w Unii Europejskiej są tylko obywatele Bułgarii i Węgier.

– Brak społecznej kontroli treści Programów Ochrony Powietrza, a przede wszystkim wyboru środków naprawczych prowadzi do sytuacji, w której podstawowy instrument, którego celem jest poprawa jakości powietrza w danym regionie, w najszybszym możliwym terminie jest nieskuteczny i nie prowadzi do poprawy jakości powietrza. Co istotne, w konsekwencji Sejmik Województwa, który jest odpowiedzialny za politykę ochrony powietrza nie ponosi żadnych konsekwencji swoich zaniedbań. Pozytywne orzeczenie Komitetu z Aarhus będzie znaczącym argumentem w walce o skuteczne i transparentne prawo chroniące czyste powietrze w Polsce mówi Agnieszka Warso-Buchanan, radczyni prawna, dyrektorka programu Czyste powietrze w Fundacji ClientEarth Prawnicy dla Ziemi.

We wrześniu 2021 roku Fundacja ClientEarth Prawnicy dla Ziemi, wspólnie z inną organizacją pozarządową oraz dwojgiem mieszkańców Mazowsza złożyli skargi na Mazowiecki Program Ochrony Powietrza do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Niestety w styczniu br. WSA wbrew orzecznictwu Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz znacznej większości sądów unijnych odrzucił wszystkie cztery skargi. Sąd potwierdził tym samym, że w Polsce, ani obywatele, ani organizacje społeczne nie mają prawa walczyć w sądzie o czyste powietrze. ClientEarth wraz z partnerami odwołała się od tego orzeczenia do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Dostęp do sądu niezbędny jest także w sprawach dotyczących planów zagospodarowania przestrzennego. Wystarczy wspomnieć o sprawie Tatrzańskiego Parku Narodowego, gdzie zmiana planu daje zielone światło na znaczącą rozbudowę nieczynnego od 2009 r. wyciągu narciarskiego na Nosalu. W planach jest nawet Puchar Świata w narciarstwie alpejskim. Pod topór ma pójść ponad hektar lasu.

– To precedens w odniesieniu do parków narodowych, mogący skutkować żądaniami dalszego udostępniania terenów chronionych. Parki narodowe tworzy się by chronić wyjątkową przyrodę, a nie po to, by robić biznes jej kosztem. Pomimo że sprawa dotyczy dobra wspólnego, jako społeczeństwo jesteśmy ubezwłasnowolnieni. Prawo do sądu jest niezbędne, by powstrzymywać zakusy zabudowy najcenniejszych przyrodniczo miejsc w Polsce – komentuje Sylwia Szczutkowska z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot.

Organizacje pozarządowe wiążą duże nadzieje z wynikami posiedzenia.

– Zalecenia Komitetu mają dużą wartość w postępowaniach przed sądami krajowymi oraz na szczeblu europejskim. Przekładają się także na zmiany w przepisach. Komitet sporządzi projekt zaleceń już po rozprawie, ale ostatecznej wersji możemy spodziewać się nie wcześniej niż za pół roku. Efektem uwzględnienia skarg organizacji powinno być usunięcie niezgodności i zmiana prawa w Polsce – wskazuje Małgorzata Kwiędacz-Palosz z Fundacji ClientEarth Prawnicy dla Ziemi.

– Sprawa ma ogromną rangę, ponieważ wynik tego posiedzenia będzie kluczowy dla systemu ochrony przyrody w Polsce. Dzięki temu jako społeczeństwo lepiej zadbamy o lasy, dziko żyjące zwierzęta czy tereny cenne przyrodniczo – podsumowuje Szczutkowska.

Posiedzenie w czwartek i piątek w godzinach 10 – 17 będzie można obejrzeć tutaj:

https://listen-live.unog.ch/en/