Skip to content

Obserwuj nas

Najnowsze działania Otwórz w nowym oknie Wesprzyj
Return to mob menu

Wyszukaj przez słowo klucz

Prawo odbudowy przyrody (NRL) pozostaje w politycznej grze

Sama natura oraz instytucje i osoby wspierające prawo odbudowy przyrody (NRL) mogą odetchnąć z ulgą, ponieważ Komisja Ochrony Środowiska Naturalnego, Zdrowia Publicznego i Bezpieczeństwa Żywności (ENVI) Parlamentu Europejskiego odrzuciła próby konserwatywnych i prawicowych grup, aby odrzucić w całości proponowane rozporządzenie w trakcie intensywnej serii głosowań w czwartek, 15 czerwca br. rano. 

Jednak w wyniku polityki partyjnej i ciągłych prób podważenia ustawy przez EPL, nie wszystkie wynegocjowane kompromisy zostały poparte, co doprowadziło do rozłamu w wielu kwestiach. Ostatecznie komisji zabrakło czasu i po trzygodzinnej sesji głosowanie nad pozostałymi poprawkami i raportem końcowym zostało przełożone na 27 czerwca br.

Europejska Partia Ludowa (EPL) od miesięcy szerzyła dezinformację i poprzez bezprecedensowe działania, zastępowała tych członków grupy parlamentarnej, którzy odmawiali podążania za linią partii, aby odrzucić propozycję. Grupa postanowiła nawet wycofać się z negocjacji, odwracając się od poprawek mających na celu zapewnienie wsparcia finansowego rolnikom, którzy chcieliby wesprzeć przyrodę w jej odbudowie.

Godne ubolewania jest również to, że niektórzy członkowie grupy RENEW również zajęli stanowisko przeciwko proponowanemu prawu odbudowy przyrody. Na szczęście, pozostałe grupy w Parlamencie Europejskim (S&D, Zieloni, Lewica i większość RENEW) stanęły na wysokości zadania i głosowały za obywatelami, rolnikami, rybakami i przedsiębiorcami, którzy są zagrożeni skutkami zmian klimatu i postępującej dewastacji przyrody.

Z powodu wyczerpania się czasu prac komisji (wobec zaplanowanego posiedzenia plenarnego PE) pozostałe poprawki i sprawozdanie końcowe zostaną poddane pod głosowanie w komisji ENVI na następnej sesji w 27 czerwca br. Głosowanie to określi również, co zostanie przedłożone na posiedzeniu plenarnym do głosowania w pełnym Parlamencie.

Komentarz Marty Klimkiewicz, doradczyni ds. nauki i polityk w programie Ochrona Przyrody w ClientEarth: 

"Kluczowe rozporządzenie, którego celem jest przywrócenie lądów i oceanów UE do życia, przetrwało kolejną burzę. Jednak chaotyczne głosowania nad poszczególnymi poprawkami mogą stworzyć poważne luki prawne, które - jeśli nie zostaną usunięte - mogą znacznie osłabić tę regulację. Jeśli w kolejnym głosowaniu europosłowie zdecydują się zignorować zdrowy rozsądek, prawo i naukę, zagrozi to nie tylko przyrodzie, ale i nam wszystkim. Potrzebujemy prawa, które zapewni długoterminową odbudowę przyrody, w przeciwnym razie utrata różnorodności biologicznej tylko się pogłębi, a gospodarka UE i przyszłość jej obywateli będą pierwszymi, które zapłacą za to cenę".

Następnym krokiem będzie głosowanie na posiedzeniu plenarnym Parlamentu Europejskiego (PE) - 10 lipca. PE zwykłą większością głosów przyjmie lub odrzuci poprawki Komisji ENVI do projektu. Później stanowisko Parlamentu trafi do Rady Unii Europejskiej i w zależności od tego, czy Rada przyjmie stanowisko PE, czy nie, rozporządzenie albo wejdzie w życie, albo nastąpi dalszy polityczny ping-pong między Parlamentem a Radą. Kolejnym etapem jest faza tzw. trilogu, kiedy powoływany jest komitet pojednawczy (Parlament, Rada i Komisja), który przygotuje projekt kompromisowy, który zostanie poddany pod głosowanie Parlamentu i Rady.