ClientEarth
17 lutego 2026
Bagna, rozlewiska i lasy mogą skutecznie ograniczyć mobilność czołgów i innego ciężkiego sprzętu wojskowego. Naturalne ekosystemy spowalniają ruch wojsk i wzmacniają bezpieczeństwo kraju. Raport Koalicji 10% podsumowuje to, jak Zielona Tarcza Wschód uzupełnia strategię obronną Polski.
W obliczu rosnących zagrożeń geopolitycznych, Koalicja 10% – zrzeszająca czołowe organizacje przyrodnicze w Polsce, m.in. naszą Fundację, OTOP czy Polską Zieloną Sieć – promuje koncepcję „Zielonej Tarczy Wschód”, pierwotnie zaproponowaną przez dr. hab. Michała Żmihorskiego z Instytutu Biologii Ssaków. Dokument pokazuje, jak środowisko naturalne może stać się elementem infrastruktury krytycznej, uzupełniającym inżynieryjne umocnienia planowanej przez MON „Tarczy Wschód”.
Autorzy i autorki raportu powołują się na doświadczenia z wojny w Ukrainie, gdzie rzeka Irpień i otaczające ją mokradła skutecznie powstrzymały rosyjskie wojska pancerne. Podobne strategie od lat stosuje Finlandia, wykorzystując trudny, bagienny teren do paraliżowania logistyki potencjalnego agresora.
W Polsce, pilotażowe wdrożenie takich rozwiązań na terenie gmin położonych przy granicy z Obwodem Królewieckim i Białorusią zaproponowano w „Strategii ochrony obszarów wodno-błotnych w Polsce wraz z Planem działań”, wyłożonej do konsultacji społecznych na początku lutego.
Podobne priorytety, obejmujące renaturyzację bagien, dolin rzecznych i lasów na obszarach objętych Tarczą Wschód, powinny zostać uwzględnione również w Krajowym Planie Odbudowy Zasobów Przyrodniczych, przygotowywanym w ramach wdrażania unijnego rozporządzenia o odbudowie przyrody (Nature Restoration Regulation). Pozwoli to na stworzenie komplementarnego systemu obrony z wykorzystaniem natury.
Poza sprzętem wojskowym, mamy do dyspozycji zasoby przyrodnicze. Polskie rzeki i bagna potrafią zatrzymać lub spowolnić manewry sił wroga - mówi Marta Klimkiewicz z Fundacji ClientEarth Prawnicy dla Ziemi. - Odbudowa mokradeł i naturalnych barier krajobrazowych powinna być integralną częścią strategii wzmacniania naszej obronności.
Raport wskazuje konkretne obszary strategiczne dla obrony kraju: od Mierzei Wiślanej, przez Przesmyk Suwalski i Dolinę Biebrzy, aż po Polesie i Roztocze. Eksperci podkreślają, że tworzenie stref „no-go” (trudno dostępnych dla ciężkiego sprzętu) często nie wymaga kosztownych inwestycji, a jedynie zaniechania szkodliwych działań, takich jak melioracja odwadniająca czy intensywna wycinka lasów przygranicznych.
Kluczem do „Zielonej Tarczy Wschód” jest woda. Odtwarzanie mokradeł i renaturyzacja rzek to najskuteczniejszy sposób na spowolnienie wojsk przeciwnika. Grząski grunt i rozlewiska unieruchamiają ciężki sprzęt, zmuszając agresora do korzystania z utwardzonych dróg, gdzie staje się łatwym celem – wyjaśnia Justyna Choroś z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków (OTOP). – Co więcej, te same działania, które utrudnią życie wrogiej armii, ochronią polskich rolników przed suszą, zatrzymując wodę w krajobrazie.
Polska ma szansę stać się liderem, który połączy cele obronne z ekologicznymi, zabiegając o specjalne środki w nowym budżecie UE.
Polska powinna wziąć na siebie rolę lidera w negocjacjach nadchodzącego budżetu unijnego i zbudować sojusz państw wschodniej flanki. Musimy domagać się, aby w unijnych funduszach na rzecz obronności znalazło się wsparcie dla „błękitno-zielonej infrastruktury”. Środki na renaturyzację, która służy obronności, powinny być traktowane priorytetowo – podkreśla Marta Majka Wiśniewska ze Związku Stowarzyszeń Polska Zielona Sieć i Fundacji Greenmind.
Raport zawiera rekomendacje dla rządu, w tym postulat ścisłej współpracy między Ministerstwem Obrony Narodowej a Ministerstwem Klimatu i Środowiska oraz uwzględnienie kwestii przyrodniczych w planach operacyjnych służb mundurowych.